Mielno - Wielkoanocny odpoczynek
Na Wielkanoc wybraliśmy się w tym roku do Mielna. Od dawna żona narzekała, że w święta tak naprawdę się tylko napracuje i że wszyscy odpoczną, tylko nie ona, więc postanowiłem zrobić jej niespodziankę. Kiedy oznajmiłem, że zarezerwowałem pokoje w Mielnie bardzo się zdenerwowała - jak to babie trudno dogodzić, przecież sama chciała odpocząć, ale ja taki scenariusz przewidziałem i pokazałem jej dowód wpłaty całej należności za ten pobyt. Odwrotu nie było, więc i marudzenie się skończyło. Dobrze trafiliśmy, bo właściciele pensjonatu
Mielno przygotowali te święta z dużą dbałością o tradycję. O to właśnie żona miała do mnie pretensje - na wyjeździe nie będzie tradycyjnie. W końcu przekonała się, że wcale niepotrzebne nam siedzenie w domu i obżeranie się, tylko zwyczajne posiłki i dużo spacerów, i to nad morzem. Spodobało się jej, a że Mielno jest ładną nadmorską miejscowością, to była nawet zadowolona. Od tego czasu takie świąteczne, wielkanocne wyjazdy mają się stać naszą rodzinną tradycją.